#1!

Kurcze, nawet nie wiem kiedy to minęło! Zack ma roczek!

Zewsząd słyszeliśmy aby celebrować każdą chwilę. Cieszyć się dzieckiem. Każdy mówił, że czas ucieka błyskawicznie. Prawda.
Nie obejrzeliśmy się a pierwszy roczek minął. A jeszcze wczoraj Zack był maleńki, cały czas spał, po prostu był. Teraz jest nie do powstrzymania. Zaczyna chodzić, zaglądać wszędzie, wszystko sprawdzać, podnosić, próbować.
Zaczyna dyktować, co chce, gdzie i jak. Zaczęło się. Teraz trzeba aktywnie wypełniać jego dzień.
Jest małym zdobywcą, a to sofa, a to kuchnia, toaleta, kocia kuweta, szafka… Nic się nie uchroni! Zaczyna wchodzić pod szafy, zagląda pod sofy. Już prawie władował się do pralki… dobrze, że nie potrafi otworzyć lodówki!
Zastanawiam się czym jeszcze nad zaskoczy. Ostatnio wziął pojemniki na lód i zaniósł je prosto do lodówki, a talerzyki do szafki… Szybkość uczenia się i umiejętność obserwacji to coś co mnie zadziwia każdego dnia. To naprawdę niesamowite oglądać dziecka rozwój. I tak od roku… Dzień po dniu. Każda chwila to obserwowanie i zachwyty… a co! I tak sobie chłoniemy każdą chwilę i cieszymy się nią.

Niektórzy mówią, widzisz i nie grzmisz… u nas zagrzmiało!