pierwszy drugi pokój…

Przyszedł czas na przeprowadzkę… Na razie tylko Zack’a, do jego nowego pokoju.

Pokój urządzony, pomalowany, gotowy na nowego lokatora. Jak nigdy, nawet mebelki przykręcone do ścian. Jeżeli będzie miał jak tata to nieraz znajdziemy go na szafkach… Najważniejsze w nowym pokoju jest łóżeczko. Postanowiliśmy, że czas właśnie nadszedł. Trzeba zacząć przyzwyczajać Zack’a do łóżeczka. Tak więc od dwóch ostatnich nocy budzi się w swoim nowym łóżeczku. Wygląda na to, że nawet mu się to podoba. Po pierwszej nocy obudził się rano i był zachwycony. “uuu”, “aaa”, “ooo”. A jeszcze jak zauważył, że Marta jest obok to już w ogóle cały był w skowronkach. Grzmotek szczęśliwy, rodzice przerażeni! No bo, jak to? Tak w normalnym łóżeczku? W swoim normalnym łóżeczku? Na początek postanowiliśmy, że Marta będzie spać razem z Zackiem. Dla bezpieczeństwa, spokoju i pewności, że wszystko jest ok. Cały czas zasypia jeszcze w swoim starym malutkim, pierwszym łóżeczku ale budzi się już w swoim nowym pokoju i łóżku. Takie małe domowe rewolucje.