Kiedy kupa to kupa a gówno to gówno…

Z dzieckiem jest tak, że różne dziwne rzeczy stają się ważne. Dzisiaj- gówno dnia.

Odkryłem, że można je podzielić na kilka rodzajów…
1. Kupa jedno-chusteczkowa- zużywasz jedną chusteczkę do wyczyszczenie. Swojego rodzaju jednorożec- wszyscy w niego wierzą nikt nie widział.
2. Kupa trzy-chusteczkowa- potrzebujesz 3ech chusteczek do usunięcia tego cholerstwa…
3. Kupa sześcio-chusteczkowa- masz wrażenie, że to gówno nie zejdzie…
4. Kupa masakra- zmasakrowała wszystko łącznie ze śpioszkami. Znajdujesz ją nawet pod pachami…
5. Kupa potop- bo te hektolitry wody i herbatki wypote w ciągu dnia gdzieś muszą być…
6. Kupa przeklęta- dżizas qrwa ja… i kilka innych, których nie jesteś w stanie nie wypowiedzieć…
i na koniec, specjał dnia
7. Kupa korek… Bo jak robił to siedział… O_o

Oczywiście to nie wyczerpuje tematu ale chyba ogólnie go określa. Jestem pewien, że do tego dochodzą pod-kategorie. Oczywiście badania caly czas trwają i mają charakter rozwojowy…