Month: February 2014
Grono przyjaciół Grzmotka rośnie. Ale najważniejszy jest ten najbardziej ośliniony… Antek maruda!
20ścia tygodni minęło. Z jednej strony, nawet się nie obejrzeliśmy, z drugiej te tygodnie sa jak całe życie.
To był ciekawy tydzień. Była Teściowa, były Marty urodziny, Walentynki i na koniec, niedzielny spacer w słońcu.
Zapowiada się ciekawy rok. Intensywny i pełen pracy… ale ciekawy.
Pierwsza wizyta tego roku. Teściowa przylatuje z wizytą… Już widzę te wszystkie uśmieszki… Dla nas to naprawdę dobra wiadomość. Miło kiedy najbliżsi nas odwiedzają.
Stało się to jakoś tak z dnia na dzień. Teraz to już chłopiec.
Nawet ludzie będący już w Soczi mówią, że wszystko jest za rogiem…
Bo urodziny są!