Month: September 2013Page 1 of 2
Tak, tak. Jestem w pracy. Choć raczej trzeba powiedzieć, że tylko ciałem. Myślami jestem w domu przy Marcie.
Tak sobie czekamy, robiąc różne dziwne rzeczy. No cóż, Grzmotek decyduje kiedy do nas dołączy.
Ostatnie dni, godziny i sekundy upływają nam na cieszeniu się sobą. To ostatnie momenty naszej dwójki.
Bo jakiś oglądasz na pewno! Czy to “Czterej pancerni”, “Z archiwum X” lub jakiś inny Kloss.
Dotrwaliśmy. Jesteśmy tu gdzie zawsze chcieliśmy. Teraz tylko trzeba przekonać Grzmotka, że czas wyjść.
I would like to express my sadness. Direct that words to all people trying to make all normal, positive people’s days miserable.
Jak to mawiają lokalni- nesting time! Tak, tak, wijemy gniazdko dla Grzmotka. Z misiem na ścianie.
Właśnie zaczęła się faza grupowa. Wielkie firmy i ci, którzy marzą o niespodziance.
Pewnie każdy ogląda lub widział XFactor. Ludzie spragnieni sławy przychodzą wyśpiewać swoje marzenia. Pół biedy kiedy śpiewają…
No tak. Każdy wie, że Grzmotek będzie tutaj niedługo. Każdy wie, że Grzmotek to… Grzmotek.