Kawa, sushi, aerobic i filmy
Czyli Monika przyleciała! Dobre kilka dni spędzonych razem uciekło, tak szybko.
Czyli Monika przyleciała! Dobre kilka dni spędzonych razem uciekło, tak szybko.
Rodzinna niedziela, spacer i przy okazji marketu wizyta u Qry. Przy okazji spróbowaliśmy burgerów!
Pierwsza wizyta u doktora za nami. Standardowa kontrola w ósmym tygodniu i pierwsze szczepienia.
Jak to w życiu bywa, lista priorytetów się zmienia. Moje są bardzo jasno określone.
Przyjechali, przylecieli, są. Ciocia i Wujek postanowili odwiedzić Grzmotka. Tak jak spodziewaliśmy się, to szczególny i wesoły tydzień jest.
Przez ostatni tydzień napisałem już co najmniej trzy testamenty…
5ty listopada. Patrzymy wstecz… pierwszy raz.
Kolejni goście. Grzmotek jak niejeden VIP przyjmuje wizyty gości!
Jedna sesja i 4 pod rząd! Idę w zakład, że Grzmotek nie powiedział jeszcze ostatniego zdania.
Co prawda liczyliśmy z Grzmotkiem na zamieszki, no ale cóż, parada też może być…