Author: sleemakPage 3 of 11
Raczej ja odliczam… ceremonia wręczenia nagród a później wyjazd do Manchesteru na mecz.
Urodziny czy inny jubileusz… Twój czy kogoś innego. FB pamięta za Ciebie…
Bo czasem niektóre rzeczy nam uciekają… Nie dlatego, że nie zwracamy uwagi, dlatego, że nas tam nie ma…
Zaczęło się jak w każdą sobotę, rano, lekcjami pływania. Potem zawieźliśmy Mame na lotnisko, na lot do Liverpool’u… i zaczął się męski, zielińskich weekend.
Tak, to już 5 miesięcy! Ależ ten czas zasuwa!
No i rozłożyło nas… całą trójkę za jednym zamachem.
Grono przyjaciół Grzmotka rośnie. Ale najważniejszy jest ten najbardziej ośliniony… Antek maruda!