Tag: @sleemakmarteczkagrzmotek

Twarzą w twarz!

No i stało się! Teściowa odleciała! Rzeczywistość nas dogoniła! Stoimy z nią twarzą w twarz!

Nawet Marta tyle nie mówi…

Teściowa… Przyjechała, a konkretnie to przyleciała… samolotem. No i się zaczęło.

Pierwsze godziny

Za nami pierwsze godziny z Grzmotkiem. To nowe przeżycie, wymagania, potrzeby. Wspólnie uczymy się się jak sobie pomagać i komunikować ze sobą.

Grzmotek!

Godzina 3:55 rano. Pierwszy płacz, łzy. Tak, tak, moje…

W dwóch miejscach naraz…

Tak, tak. Jestem w pracy. Choć raczej trzeba powiedzieć, że tylko ciałem. Myślami jestem w domu przy Marcie.

Gramy sobie… w czekanie!

Tak sobie czekamy, robiąc różne dziwne rzeczy. No cóż, Grzmotek decyduje kiedy do nas dołączy.

Cieszymy się sobą!

Ostatnie dni, godziny i sekundy upływają nam na cieszeniu się sobą. To ostatnie momenty naszej dwójki.

Jaki serial oglądasz?

Bo jakiś oglądasz na pewno! Czy to “Czterej pancerni”, “Z archiwum X” lub jakiś inny Kloss.

Oto Miś. Hamirek. Najlepszy kumpel Grzmotka!

Jak to mawiają lokalni- nesting time! Tak, tak, wijemy gniazdko dla Grzmotka. Z misiem na ścianie.

Gdy Grzmotek to nie Grzmotek

No tak. Każdy wie, że Grzmotek będzie tutaj niedługo. Każdy wie, że Grzmotek to… Grzmotek.